Targi STOM 2026 - DPS Software skanowanie 3D w przemyśle






Targi STOM 2026 z perspektywy DPS Software: skanowanie 3D coraz mocniej w standardzie przemysłu

Tegoroczne targi STOM 2026 pokazał nam coś bardzo wyraźnie: skanowanie 3D przestaje być ciekawostką, a coraz częściej staje się naturalnym elementem nowoczesnych procesów przemysłowych. Z perspektywy zespołu DPS Software były to cztery intensywne dni pełne konkretnych rozmów, potwierdzających że reverse engineering oraz szybkie przejście od skanu do modelu CAD są dziś jednymi z najważniejszych kierunków rozwoju rynku.

Naszą pełną relację z targów znajdziesz na profilu LinkedIn – zapraszamy do śledzenia!

Cztery dni technologii, rozmów i bardzo dobrej energii

STOM 2026, odbywający się w ramach Przemysłowej Wiosny w Targach Kielce, po raz kolejny zgromadził firmy, specjalistów i pasjonatów nowoczesnych technologii z całego kraju. Jak co roku była to przestrzeń, w której spotkały się światy obróbki metali, metrologii, automatyzacji, robotyzacji i technologii 3D. Dla nas był to jednak przede wszystkim czas rozmów z ludźmi, którzy szukają praktycznych rozwiązań do swoich codziennych wyzwań projektowych, pomiarowych i produkcyjnych.

Najbardziej zapamiętamy właśnie tę atmosferę – dużą otwartość na rozmowę, ciekawość odwiedzających i momenty, w których technologia przestawała być tylko prezentacją, a stawała się punktem wyjścia do realnych wdrożeń. W tym roku szczególnie wyraźnie było widać, że odwiedzający przychodzili z bardzo konkretnymi pytaniami. Mniej było ogólnego zainteresowania samą ideą skanowania 3D, a znacznie więcej rozmów o tym, jak wdrożyć je w praktyce, jak skrócić proces od pomiaru do modelu i jak wykorzystać takie rozwiązania w codziennej pracy działów konstrukcyjnych, jakościowych i produkcyjnych.

Stoisko DPS Software: Peel 3 na robocie i premiera HandySCAN PRO

Na stoisku DPS Software prezentowaliśmy dwa rozwiązania, które wzbudzały szczególne zainteresowanie.

Pierwszym z nich był Peel 3, zamontowany na ramieniu robota. Taki pokaz przyciągał uwagę nie tylko samą formą prezentacji, ale przede wszystkim pokazywał bardzo praktyczny kierunek rozwoju skanowania 3D jako technologii, którą można integrować z automatyzacją i budować wokół niej bardziej powtarzalne, uporządkowane procesy. Dla wielu odwiedzających był to bardzo czytelny sygnał, że skanowanie 3D może stać się częścią większego środowiska pracy.

 

Drugim ważnym punktem naszej obecności była premiera HandySCAN PRO. To właśnie ten skaner budził bardzo duże zainteresowanie wśród osób, które szukają rozwiązania łączącego precyzję, szybkość działania i gotowość do pracy w wymagających warunkach przemysłowych. Dla nas była to ważna premiera, ale też doskonały pretekst do wielu wartościowych rozmów o tym, jak zmieniają się oczekiwania rynku. Dziś firmy coraz częściej nie pytają już wyłącznie o samo urządzenie. Pytają o cały proces: jak szybko pozyskać dane, jak sprawnie je obrobić i jak przejść do konkretnego rezultatu, który ma wartość dla projektanta, technologa czy działu jakości.

Największy hit? Szybkość przejścia od skanu do modelu CAD

Jeśli mielibyśmy wskazać jeden element, który robił na odwiedzających największe wrażenie, bez wahania byłaby to szybkość całego workflow — od skanu do modelu CAD.

Podczas pokazów reverse engineeringu na oprogramowaniach Peel.CAD Pro oraz Creaform Scan-to-CAD Pro bardzo dobrze było widać, że to właśnie tempo i płynność pracy są dziś jednymi z kluczowych argumentów przemawiających za wdrożeniem skanowania 3D. Dla wielu osób przełomowy nie był sam fakt, że można zeskanować detal, ale to, jak szybko da się przejść od danych 3D do etapu modelowania, odtworzenia geometrii i dalszej pracy konstrukcyjnej.

I właśnie ten moment najczęściej wywoływał najbardziej żywe reakcje. Widać było, że odwiedzający zaczynają patrzeć na skanowanie 3D nie jak na osobny proces, ale jak na narzędzie realnie przyspieszające projektowanie, modyfikacje, odtworzenie części i przygotowanie danych do dalszych działań. To bardzo ważna zmiana i naszym zdaniem jedna z najmocniejszych obserwacji po tegorocznym STOM-ie.

Reverse engineering coraz bardziej w głównym nurcie

Jednym z najciekawszych trendów, który dało się zauważyć podczas targów, była rosnąca popularność reverse engineeringu. Co istotne, nie był to już temat niszowy, zarezerwowany wyłącznie dla wybranych branż czy pojedynczych zastosowań. Wręcz przeciwnie – reverse engineering coraz wyraźniej wchodzi do głównego nurtu przemysłowego myślenia o rozwoju produktów, odtwarzaniu dokumentacji i modernizacji istniejących elementów.

W wielu rozmowach przewijał się podobny scenariusz: firma posiada detal, komponent lub element bez pełnej dokumentacji i potrzebuje szybko przejść od obiektu fizycznego do cyfrowego modelu. W innych przypadkach chodziło o skrócenie czasu przygotowania geometrii do dalszych zmian projektowych albo o sprawniejsze odtworzenie części używanych w utrzymaniu ruchu. Takie rozmowy pokazywały bardzo wyraźnie, że skanowanie 3D dojrzewa jako technologia i coraz częściej jest postrzegane nie jako dodatek, ale jako jeden z naturalnych etapów procesu inżynierskiego.

Branża dojrzewa i widać to nie tylko na naszym stoisku

W porównaniu z poprzednią edycją STOM wyraźnie dało się odczuć, że odwiedzający byli bardziej konkretni, a sama branża skanowania 3D istnieje coraz mocniej w świadomości odbiorców. To widać było nie tylko po pytaniach zadawanych na naszym stoisku, ale też szerzej po całym targowym otoczeniu.

Dobrym przykładem była obecność innych firm pokazujących rozwiązania z obszaru skanowania 3D i metrologii. Na stanowisku firmy ITA można było zobaczyć m.in. prezentacje procesów opartych o HandySCAN EVO, co tylko potwierdza, że technologia skanowania 3D coraz mocniej zaznacza swoją obecność również w szerszym kontekście kontroli jakości i pomiarów przemysłowych. To ważny sygnał, bo pokazuje, że rynek dojrzewa nie tylko po stronie użytkowników, ale też po stronie całego ekosystemu dostawców i rozwiązań.

 

Podobne wrażenie można było odnieść na stoiskach poświęconych drukowi 3D, gdzie obok zaawansowanych maszyn dominowały premiery materiałowe ukierunkowane na zastosowania przemysłowe. Wyrazistym punktem był debiut LUME Premium Filaments – nowej, polskiej marki, która udowadnia, że fundamentem profesjonalnego druku jest dziś bezkompromisowa stabilność procesu i rygorystyczna powtarzalność parametrów. To doskonale dopełnia obraz całego wydarzenia: przemysł nie szuka już samej nowinki technologicznej, lecz rozwiązań przewidywalnych, efektywnych i gotowych do natychmiastowego wdrożenia.

STOM 2026 potwierdził właściwy kierunek

Z perspektywy zespołu DPS Software tegoroczny STOM był ważnym potwierdzeniem, że kierunek obrany na integrację technologii skanu 3D w procesie projektowym jest właściwy. Coraz więcej firm szuka rozwiązań praktycznych, szybkich i gotowych do wdrożenia. Takich, które nie komplikują go, ale realnie upraszczają i przyspieszają.

I właśnie w tym miejscu skanowanie 3D pokazuje dziś swoją największą siłę. Nie jako technologia „na przyszłość”, ale jako narzędzie, które już teraz staje się standardem w nowoczesnym przemyśle.

Chcesz przeczytać więcej? Wróć do centrum wiedzy

Nasz zespół

Chętnie pomożemy i odpowiemy na wszelkie pytania.
Czekamy na wiadomość od Ciebie!

Mateusz Ligocki

Koordynator działu skanowania 3D

Odwiedź: ul. Jeleniogórska 16, 60-179 Poznań

Zadzwoń: +48 603 152 213

Napisz: mligocki@dps-software.pl

Joanna Kowalczyk

Specjalistka ds. skanerów 3D

Odwiedź: ul. Ligocka 103, 40-568 Katowice

Zadzwoń: +48 603 042 855

Napisz: jkowalczyk@dps-software.pl

Kamil Gruszka

Specjalista ds. skanerów 3D

Odwiedź: Marynarska 15, 02-674 Warszawa

Zadzwoń: +48 603 319 195

Napisz: kgruszka@dps-software.pl

Image Description

Formularz kontaktowy

Wpisz swoje dane kontaktowe*



    Odpowiadamy tego samego dnia w godz. 8:00-16:00 lub dnia następnego.

    Dbamy o bezpieczeństwo Twoich danych. Zapoznaj się z Polityką prywatności.